Rekomendacje
Pani Marzenko,
Zosia bez wątpienia chodzi do najwspanialszego przedszkola w Warszawie. Jest to przedszkole, do którego chętnie idzie, a z którego bardzo niechetnie wychodzi:) Przedszkole, w którym wszyscy od pichcącej wspaniałę dania Pani Janeczki przez roztańczonego Pana Pawła po ukochaną Pania Agatkę i Panią Olę to nie tylko doświadczony personel, to raczej grono rodzinne, dla którego Zosia, to któś więcej niż przedszkolak z grupy Biedronek. Oni także widzą ją przede wszystkim jako ciekawą świata, gadatliwą indywidualistką z młodszą siostrą o imieniu Tosia. Dlatego już wiem, że Tosia też pójdzie do Małego Europejczyka. Bo czy istnieje jakies inne przedszkole, od którego mogłabym otrzymać sms takiej treści "Pani Agnieszko, Zosia zostawiła w przedszkolu swoją ulubiona przytulankę, chetnie ją podwiozę do Państwa".
Mama Zosi i Tosi
Witam,
Pani Marzeno, jestem cały czas pod wrażeniem Państwa przedszkola zarówno pod względem zespołu, programu, atmosfery jak też, oczywiście, projektu i wyposażenia budynku. Gratuluję wspaniałych pomysłów i życzę pełnej satysfakcji z tego niezwykłego przedsięwzięcia. Bardzo dziękuję za wczorajsze życzliwe przyjęcie.
Monika Ebert
(Ekspert w dziedzinie zakładania przedszkoli niepublicznych. Autorka szkoleń, projektów i poradników z tej dziedziny.)
Z przedszkolem językowym z kompleksem sportowym Mały Europejczyk na Jelonkach w Warszawie związani jesteśmy od ponad 3,5 roku. Rozpoczynaliśmy od zajęć adaptacyjnych, gdy nasz synek Hubert skończył 2 latka. Jak każdy rodzic w momencie, kiedy po raz pierwszy przekraczaliśmy mury przedszkola byliśmy pełni obaw jak takie malutkie dziecko da sobie radę w nowym otoczeniu, z nowymi osobami, bez najbliższych? Strach bardzo szybko zamienił się w spokój i zadowolenie. Kiedy nasz drugi synek Wiktor osiągnął wiek przedszkolny, nie mieliśmy żadnych wątpliwości, do jakiego przedszkola chcemy, aby uczęszczał. Mały Europejczyk był dla nas wyborem oczywistym. Okazało się jednak, że nie zawsze rodzice mogą przewidzieć zachowania swoich pociech. W początkowej fazie z uwagi na silny temperament Wiktorka mieliśmy duży problem z jego dostosowaniem się do reguł i zasad działania w grupie. Dzięki indywidualnemu systemowi adaptacji, otwartości i bardzo dużej pomocy Pań Nauczycielek udało się wszystko przezwyciężyć i teraz nasz synek jest przykładnym, wesołym i koleżeńskim przedszkolakiem.
Dziś patrząc z perspektywy kilku lat wiemy, że wybraliśmy najlepsze przedszkole.
Kameralna atmosfera, wspaniałe Panie Nauczycielki z wielkim sercem i z pasją pracy z dziećmi, potrafiące wyczuć i zrozumieć indywidualne ich potrzeby to skarb Małego Europejczyka. Dodatkowo ciepłe i serdeczne panie pracujące w kuchni i obsłudze przedszkola, które niejednokrotnie jak dobre ciocie wspierały uśmiechem i dobrym słowem, tak dzieci jak również nas dorosłych.
Nie możemy zapomnieć o wspaniałym zapleczu, które posiada przedszkole: własna kuchnia, sala gimnastyczna, sala plastyczna, czy domek do nauki języka angielskiego. Plac zabaw w ogrodzie, oraz ukochana przez wszystkie przedszkolaki sala na niepogodę z kulkami i miasteczko ruchu, to wszystko daje radość i możliwość wybawienia się naszych dzieci bez względu czy za oknem słońce, czy deszcz.
Dla nas - rodziców bardzo pomocna była również możliwość skorzystania w trakcie pobytu chłopców w przedszkolu z gimnastyki korekcyjnej jak również pomocy logopedy.
Pewność, że Mały Europejczyk to był nasz idealny wybór potwierdzają uśmiechnięte buzie naszych dzieci, kiedy o poranku idą do przedszkola, czy stwierdzenia: " Mamo jeszcze 5 minut”, lub "Mamo za wcześnie przyszłaś my się jeszcze bawimy" - kiedy późnym popołudniem odbieramy chłopców.
Przedszkole Mały Europejczyk spełniło wszelkie nasze oczekiwania. Wiemy, że dzieci są w nim szczęśliwe, bezpieczne i że pięknie się rozwijają. Mamy poczucie, że zapewniamy im dobry start w życie.
Dziękujemy Ci Mały Europejczyku :)
Rodzice Huberta (lat 5,5) i Wiktora (lat 4)











